Krzysztof Ogiolda

Historia potoczyła się kołami, czyli samochodowe cacka rodem z PRL

- Moja skoda octavia z 1959 roku jest w naszym domu maskotką - mówi Adam Kisielewicz. - Chętnie wożę nią wnuki. Inni kierowcy traktują mnie na drodze Fot. Krzysztof Ogiolda - Moja skoda octavia z 1959 roku jest w naszym domu maskotką - mówi Adam Kisielewicz. - Chętnie wożę nią wnuki. Inni kierowcy traktują mnie na drodze bardzo życzliwie.
Krzysztof Ogiolda

Pod "Okrąglakiem" swoje skarby wystawili właściciele motorowerów (z komarem na czele), motocykli marki SHL, Junak i innych, a także samochodów - od pamiętających koniec lat 50. wołgi i skody oraz warszawy, po maluchy, fiaty 125p i polonezy. Na wystawę zaprosił ich Opolski Ruch Pojazdów Zabytkowych.

- Dla osób starszych samochody z PRL-u są wspomnieniem młodości - mówi Jarosław Kwieciński z Opolskiego Ruchu Pojazdów Zabytkowych. - We wspomnieniach złe chwile są zacierane, pozytywne są pamiętane. Więc i wad tych pojazdów z czasów PRL-u właściciele nie chcą pamiętać. Młodzież zaś interesuje się pojazdami marek, których już w produkcji nie ma. Bo też jedyny kontakt z polskimi pojazdami zapewniają właśnie te zabytkowe.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Krzysztof Ogiolda

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.