Heinz Piontek to krewny Freytaga

Czytaj dalej
Fot. fot. Heinz-Piontek.de, oprac. Mirosław Dragon
Mirosław Dragon

Heinz Piontek to krewny Freytaga

Mirosław Dragon

Heinz Piontek był najwybitniejszym XX-wiecznym kluczborskim pisarzem.

W ostatnich tygodniach pisaliśmy o dwóch znanych XX-wiecznych niemieckich pisarzach z przedwojennego Kreuzburga: Hansie Lipinskym-Gottersdorfie z Gotartowa (1920-2001) i Victorze Kaluzy z Łowkowic (1896-1974).

Najwybitniejszym kluczborskim pisarzem XX wieku był jednak Heinz Piontek (1925-2003). Jego utwory przetłumaczono na 24 języki. Jego dzieła zebrane mają 6 tomów, a w nich 3,5 tysiąca stron.

Piontek przede wszystkim był poetą, ale pisał także powieści, opowiadania i słuchowiska. Miał typowy życiorys dla swojego pokolenia. Urodzony w 1925 r. w ówczesnym niemieckim Kreuzburgu. W 1943 r. jako 18-latek wcielony do Wehrmachtu, walczył na frontach II wojny światowej.

W 1945 r. trafił do obozu jenieckiego. Po uwolnieniu zamieszkał w Niemczech, jego rodzinny Kluczbork znalazł się bowiem w granicach Polski (Piontek pisał: „miasto nosi teraz nazwę dla mnie nie do wymówienia”).

Jak niemal wszyscy niemieccy Ślązacy z jego pokolenia, nie zapomniał o Heimacie. Opisywał swoją małą ojczyznę m.in. w autobiograficznej książce „Zeit meines Lebens” (niem. „Czas mojego życia”).

Pochodził z chłopskiej rodziny. - Mój ojciec Robert handlował bydłem i prowadził ubojnię. Podczas I wojny światowej na skutek zatrucia podczas ataku gazowego nabawił się choroby płuc i i zmarł tak wcześnie, że nie potrafię już go sobie przypomnieć - wspominał Heinz Piontek. Późniejszy pisarz miał wówczas 2 lata, nie zabrano go na pogrzeb ojca.

Rodzina Piontków mieszkała w kamienicy przy ul. Byczyńskiej (wówczas Pitschenstrasse, ponieważ niemiecka nazwa Byczyny brzmiała Pitschen).

W czasach przedwojennych było to przedmieście. Budynki mieszkalne po obu stronach drogi wylotowej do Byczyny zbudowano w latach 1923-25.

Po śmierci męża wdowa Maria Piontek dostawała 140 marek renty wojennej. - To było naprawdę serdecznie mało - zaznaczał Heinz Piontek.

Rodzinę dotknęło więcej nieszczęść. Starszy syn Christian zmarł krótko po narodzeniu. Heinz miał jeszcze o pięć lat starszą siostrę Ilse.

Ciekawostką jest, że Heinz Piontek spokrewniony był z Gustawem Freytagiem (1816-1895), najbardziej znanym w literaturze niemieckiej pisarzem z Kluczborka.

Na pokrewieństwo wskazuje zresztą nawet nazwisko: Freitag oznacza po niemiecku piątek.

- Johann Simon Freytag był pradziadkiem Gustava Freytaga i pradziadkiem mojego pradziadka - wyjaśniał Heinz Piontek. - Jak mogło dojść do zmiany nazwiska z Freytag na Piontek, nikt nie potrafił mi nigdy w sposób uzasadniony wyjaśnić.

Mirosław Dragon

Jestem dziennikarzem „Nowej Trybuny Opolskiej" i portalu internetowego Nto.pl
Można do mnie pisać: mdragon@nto.pl lub dzwonić: 510 026 553.
Zajmuję się północną częścią Opolskiego, a więc takimi miejscowościami, jak: Kluczbork, Olesno, Byczyna, Wołczyn, Praszka, Gorzów Śląski, Dobrodzień i inne.
Jestem dziennikarzem multimedialnym: oprócz pisania artykułów, robię też zdjęcia, a także nagrywam i montuję reporterskie wideo.
Moje artykuły i materiały dziennikarskie miały w ubiegłym roku łącznie prawie 14 milionów odsłon.
Wykrywam afery, patrzę władzy na ręce, ale też opisuję historię lokalną, przedstawiam interesujące inicjatywy i ciekawych ludzi. Najbardziej szczęśliwy jestem wtedy, gdy uda się pomóc potrzebującym ludziom, chorym dzieciom. To są momenty, kiedy okazuje się, że jesteśmy z czytelnikami i darczyńcami jedną wielką rodziną!

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.