Gorzowianie bronią pomnika: - Nasza Elza to nie komunistka!

Czytaj dalej
Fot. Fot. Mirosław Dragon
Mirosław Dragon

Gorzowianie bronią pomnika: - Nasza Elza to nie komunistka!

Mirosław Dragon

Prawie sto osób przyszło na pikietę w Gorzowie Śląskiem w obronie Pomnika Bohaterom Walk z Faszyzmem, który ma zostać zburzony w ramach ustawy dekomunizacyjnej.

- Nasza Elza musi tutaj zostać! - mówili gorzowianie, którzy przyszli na pikietę. Do Gorzowa Śląskiego przyjechali także mieszkańcy Olesna i Praszki, żeby zaprotestować przeciwko planom wyburzenie pomnika.

Elza to potoczna nazwa pomnika stojącego w centrum Gorzowa Śląskiego. Monument poświęcony jest „Bohaterom walk z faszyzmem, wyzwolicielom Ziem Piastowskich”, jak głosi napis na tablicy.

Ten pomnik jest dziełem wybitnego artysty Jana Borowczaka, który pochodził właśnie z Gorzowa Śląskiego.

Instytut Pamięci Narodowej orzekł, że pomnik upamiętnia wkroczenie Armii Czerwonej, które nie było żadnym wyzwoleniem dla Polski, dlatego monument podpada pod ustawę dekomunizacyjną.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mirosław Dragon

Jestem dziennikarzem „Nowej Trybuny Opolskiej" i portalu internetowego Nto.pl
Można do mnie pisać: mdragon@nto.pl lub dzwonić: 510 026 553.
Zajmuję się północną częścią Opolskiego, a więc takimi miejscowościami, jak: Kluczbork, Olesno, Byczyna, Wołczyn, Praszka, Gorzów Śląski, Dobrodzień i inne.
Jestem dziennikarzem multimedialnym: oprócz pisania artykułów, robię też zdjęcia, a także nagrywam i montuję reporterskie wideo.
Moje artykuły i materiały dziennikarskie miały w ubiegłym roku łącznie prawie 14 milionów odsłon.
Wykrywam afery, patrzę władzy na ręce, ale też opisuję historię lokalną, przedstawiam interesujące inicjatywy i ciekawych ludzi. Najbardziej szczęśliwy jestem wtedy, gdy uda się pomóc potrzebującym ludziom, chorym dzieciom. To są momenty, kiedy okazuje się, że jesteśmy z czytelnikami i darczyńcami jedną wielką rodziną!

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.