Funkcja fatyczna i informacyjna. Rzecz o formie i treści

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banas / Polskapresse
Tadeusz Płatek

Funkcja fatyczna i informacyjna. Rzecz o formie i treści

Tadeusz Płatek

Używamy języka myśląc o bardziej treści a nie o formie, nieświadomie oddzielając od siebie te dwa komponenty, co czyni nasz przekaz niedoskonałym.

Jednocześnie czytamy kryminały i oglądamy seriale, czyli narażamy się na kontakt z wytworami ludzkiego umysłu, które – używając wspomnianego, niedoskonałego podziału – są bardziej formą niż treścią.

Jaką treść mają piosenki? Czy musimy znać ich język, żeby je lubić? Dlaczego więc nie myślimy twórczo o języku, który jest naszą wrodzoną i niezbędną do życia w społeczeństwie formą twórczości?

Każdy z nas, zapewne, był kiedyś w związku, który się w bólu rozpadł przez tzw. złą komunikację. Jest zresztą na ten temat wiele stereotypów, które z natury swojej mają w sobie ziarnko kłamstwa. „Kobiety owijają w bawełnę, a my się mamy domyślać”. Powyższe zdanie jest krzywdzące - jest tyle samo „konkretnych” w przekazie kobiet, co niekonkretnych mężczyzn, szczególnie, że (to kolejny stereotyp) „my, faceci nie rozmawiamy, jeśli nie mamy takiej wybitnej potrzeby, bo wszystkie nieporozumienia biorą się z gadania”

To ostatnie zdanie ma zresztą okruch sensu. Przecież o tych, którzy żyją w idealnym porozumieniu mówimy, że rozumieją się bez słów. Trudno się z tym nie zgodzić, z pewnym wszelako zastrzeżeniem: ci, którzy się rozumieją bez rozwlekłego gadania w istocie potrafią używać języka nie tylko w funkcji informacyjnej, ale też, na przykład, w funkcji fatycznej. Odkryta przez polskiego antropologa Bronisława Malinowskiego, a rozpropagowana przez Romana Jakobsona, w słynnej typologii funkcji języka, ma za zadanie podtrzymanie konwersacji, i posługuje się środkami, które nie niosą ze sobą żadnej treści, mają natomiast arcywagę formalną. Zaklęcia fatyczne działają, nawet jeśli są tylko ciszą! Hanna Krall, zachęcała adeptów dziennikarstwa do zadawania pytań, uważnego wysłuchania odpowiedzi, a potem – natrętnego milczenia. Wtedy to odbiorca czuję przemożną chęć dopowiedzenia, wypowiada słów, które na początku wolał zatrzymać dla siebie.

Wracając do funkcji języka i dobierania odpowiedniej formy. Możemy wybrać:

EKSPRESYWNĄ: Chcę iść z kolegami i wrócić pojutrze

IMPESYWNĄ: Pozwól mi, proszę, iść z kolegami i wrócić pojutrze

METAJĘZYKOWĄ: Wychodzę, wracam pojutrze. Czy to jest jasne?

POZNAWCZĄ: Zamawiasz mi Ubera, który wiezie mnie do kolegów, w planach jest degustacja wszystkiego, degustacja nie może, ze względów zdrowotnych przebiegać zbyt szybko, wątroba ma w końcu swoją pojemność, a wszystkie obowiązki przewidziane na najbliższe 72 godziny udało się zawczasu ogarnąć, tym bardziej, że czwartek od weekendu dzieli jedynie piątek, na który już dostałem, prowizoryczne zwolnienie, ty, z tego co mi wiadomo nie przedstawiłaś dotąd żadnych alternatyw, uważam więc, że tego typu dwudniowa nasza rozłąka pozwoli mi nie tylko zrealizować moje zobowiązania, ale też umożliwi Ci spędzenie słodkich godzin w ciszy, z dala od mojego towarzystwa, które na co dzień może i miłe, ale bez przesady, zasługujesz w końcu na chwilę skupienia się na sobie mając za towarzyszkę jedynie moją kartę kredytową, którą ci niniejszym użyczam, za niedługo powrócimy w swoje objęcia z naładowanymi akumulatorami, odświeżeni i stęsknieni.

FATYCZNĄ: Hm? Uhm!

Tadeusz Płatek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Pro Media Sp. z o.o.