Eugeniusz Mróz - "Z naszej wadowickiej klasy zostałem już tylko ja"

Czytaj dalej
Krzysztof Ogiolda

Eugeniusz Mróz - "Z naszej wadowickiej klasy zostałem już tylko ja"

Krzysztof Ogiolda

Eugeniusz Mróz jest ostatnim żyjącym kolegą szkolnym polskiego papieża. Byli nie tylko przyjaciółmi ze szkolnej ławki, ale i sąsiadami w wadowickiej kamienicy Chaima Bałamutha. Pan Eugeniusz świętował niedawno 99. urodziny.

W przeciwieństwie do Lolka (tak nazywaliśmy Karola Wojtyłę w szkole) nie urodziłem się w Wadowicach, tylko w Limanowej - opowiada pan Eugeniusz. - Tam spędziłem dzieciństwo i chodziłem do szkoły podstawowej. Gimnazjum rozpoczynałem w Nowym Sączu. Rodzice przeprowadzili się do Wadowic, a ja z nimi, w styczniu 1935, gdyż ojciec, urzędnik państwowy został tam przeniesiony.

  • Eugeniusz Mróz, szkolny kolega Karola Wojtyły, mieszka teraz w DPS „Anna” w Krapkowicach. Lata spędzone w Wadowicach pamięta tak, jakby to było wczoraj.
  • Wtedy nasze rówieśnice wzdychały raczej do młodych wojskowych. O Lolku przypomniały sobie, jak został papieżem
Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Krzysztof Ogiolda

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.