Seniorzy z Olesna za hotel w Czarnogórze musieli zapłacić z własnej kieszeni, choć organizator już raz wziął od nich pieniądze. Część z nich została za granicą bez grosza. Touroperator zapewniał, że problem błyskawicznie rozwiąże. Tak się nie stało.
- Seniorzy, żeby nie nocować pod chmurką, musieli zapłacić po 100 euro. Dla wielu było to całe kieszonkowe, dlatego nie mogli już sobie pozwolić na wycieczkę fakultatywną czy nawet drobne przyjemności, jak chociażby wypicie kawy w kawiarni - mówi pan Mariusz, zięć jednego z turystów. - Biuro podróży tłumaczyło się, że wyjaśni nieporozumienie z płatnościami, ale nic takiego się nie stało. Teść jest już w drodze do Polski, a pieniędzy jak nie było tak nie ma.
Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.
-
Prenumerata cyfrowa
Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.
już od
3,69 ZŁ /dzień