Duży poślizg na ulicy Niemodlińskiej w Opolu [zdjęcia, wideo]

Czytaj dalej
Artur Janowski Janowski

Duży poślizg na ulicy Niemodlińskiej w Opolu [zdjęcia, wideo]

Artur Janowski Janowski

Przebudowa ważnej drogi miała być zakończona w listopadzie, ale ten termin jest już nieaktualny. Mimo to wykonawca kary raczej nie dostanie.

Rozkopana od lutego ulica Niemodlińska już nikogo nie dziwi. Wielu opolan zastanawia natomiast słabe tempo prac.

- Są takie fragmenty ulicy, gdzie przez cały dzień nie można zobaczyć choćby jednego robotnika - dziwi się pani Grażyna, która budowę obserwuje z pobliskich bloków.

- Tempo jest żółwie, ale dobrze, że w ogóle robią. Może do marca skończą? - pytał Adam Ruciński, którego spotkaliśmy na ulicy Niemodlińskiej.

To, że coś jest nie tak, widać gołym okiem.

W piątek na odcinku pomiędzy ulicą Koszyka, a Hallera niewiele się działo. Na części ulicy wykonawca urządził sobie magazyn materiałów budowlanych.

- Może to robić, ale gdyby mu się spieszyło, to magazyny byłyby w innym miejscu, a na tej części ulicy pracowaliby robotnicy i maszyny - opowiada pan Andrzej, który pracuje jako zawodowy kierowca w Opolu. - Mijam niemal codziennie budowę ronda na Chabrach, a potem porównuję to z ulicą Niemodlińską i zaczynam się zastanawiać, czy w tym roku dadzą radę skończyć remont?

Na terenie budowy nadal można zobaczyć tablicę, na której koniec prac przewidywany jest w listopadzie. Tyle, że to już termin nierealny, a miejscy drogowcy od pewnego czasu mówią, że przebudowa zakończy się dopiero I kwartale 2018 roku.

- Gdy tylko wykonawca „wszedł” w ziemię , mówiłem, że umowy termin będzie bardzo trudny do dotrzymania - przekonuje Zbigniew Bahryj, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. - Podobnie jak przy budowie mostu mamy duże kłopoty z kablami telekomunikacyjnymi. Wprawdzie były na mapach, ale miało być ich znacznie mniej, co gorsza są na różnych głębokościach, a to nie powinno mieć miejsca.

Według Bahryja to właśnie wpływa na tempo prac i nie ma tym winy firmy Skanska.

- Dlatego na dziś nie widzę powodów, aby wykonawca miał płacić kary - mówi Bahryj.

Nieoficjalnie wiemy, że drogowcy mają uwagi do organizacji samej budowy. Warto pamiętać o tym, że tuż przed wakacjami wykonawca zamknął nieoczekiwanie ulicę Hallera, a MZD dowiedziało się o tym od dziennikarzy.

- To wydarzyło się po raz pierwszy i ostatni - twierdzi Bahryj. - Dziś wykonawca zaczyna duże prace na skrzyżowaniu ul. Koszyka i Niemodlińskiej, a do końca sierpnia ma się zabrać za pas, po którym obecnie jeżdżą samochody. Wówczas będziemy się poruszać po tej części ulicy, która jest obecnie poszerzana.

Artur Janowski Janowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.