Domek zbudowali, to do pracy się nadają

Czytaj dalej
Fot. Ryszard Masalski/Archiwum
Tomasz Kapica

Domek zbudowali, to do pracy się nadają

Tomasz Kapica

Radny z Kędzierzyna apeluje, żeby wypłatę zasiłków uzależnić od robót na rzecz gminy. I wskazuje na... domek na drzewie.

Radny Ryszard Masalski mieszka na osiedlu Blachownia, gdzie przed 10 laty postawiono kilka dużych bloków socjalnych dla mieszkańców Kędzierzyna-Koźla. Ostatnio samorządowiec podczas spaceru w pobliskim lesie natknął się na... domek na drzewie.

Radny mówi, że zbudowali go podopieczni Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, by urządzać tam libacje. Zdjęcie opublikował w sieci. A teraz domaga się zmiany zasad przyznawania zasiłków dla najuboższych.

- Jeżeli potrafią budować, to tym bardziej mogą zbierać papierki z chodników i parków miejskich - przekonuje, zwracając uwagę na ów domek na drzewie.

I snuje wizje: z mieszkańców utrzymujących się z pomocy społecznej (najczęściej bezrobotnych) można utworzyć kilka brygad sprzątających ulice. Radny wstępnie wyliczył, że gmina zaoszczędziłaby na tym 2 miliony złotych. - Obecnie wypłaca się świadczenia i płaci firmom za utrzymywanie miasta w czystości - mówi.

Pomysł, choć kontrowersyjny, większości mieszkańców Kędzierzyna-Koźla się podoba. Ale raczej w życie wprowadzony nie zostanie.

- Przeanalizowaliśmy, okazuje się, że byłoby to niezgodne z prawem - rozkłada ręce Sabina Nowosielska, prezydent Kędzierzyna-Koźla.

Radny Masalski jednak nie składa broni, twierdzi, że interpretacja prawa, jaką przyjął urząd miasta, jest błędna i można znaleźć sposób na zmuszenie do pracy osób pobierających zasiłki. Jego zdaniem należałoby zorganizować tzw. kontrakty socjalne. Odmowa udziału w nich mogłaby - według Masalskiego - być podstawą do odmowy wypłacania świadczeń. W Polsce, jak dotąd, żaden samorząd nie wprowadził jednak takich przepisów.

Tomasz Kapica

Staram się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego. Zajmują się sprawami, które są istotne dla mieszkańców, a także regionalną i ogólnopolską polityką. Patrzę władzy na ręce. Jeśli jest coś, o czym powinienem widzieć, to dzwoń lub pisz.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.