Dlaczego młodzi oddalają się od Kościoła? Bo poszukują odpowiedzi na własną rękę

Czytaj dalej
Fot. Piotr hukalo
Karina Obara

Dlaczego młodzi oddalają się od Kościoła? Bo poszukują odpowiedzi na własną rękę

Karina Obara

Rozmowa z dr. hab. Radosławem Marzęckim, socjologiem i politologiem z Instytutu Politologii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, o przyczynach odwrotu młodych od Kościoła.

Coraz więcej młodych osób odwraca się od kościoła
archiwum Dr hab. Radosław Marzęcki: - Zawsze kształtują nas jakieś wpływy, ale młodzi często myślą, że to ich własny, autorski sposób myślenia.

Z najnowszych badań Pew Research Center wynika, że młodzi w Polsce odwracają się od Kościoła. Na przykład codzienną modlitwę deklaruje tylko 14 proc. ludzi przed czterdziestką. Co się dzieje?

Proces sekularyzacji społeczeństwa postępuje i najsilniej dotyczy młodego pokolenia. Młodzi są barometrem zmian nastrojów społecznych i pokazują, że zmiana, również w sprawach postrzegania religijności, jest nieuchronna.

Coraz więcej młodych osób odwraca się od Kościoła. Dlaczego się tak dzieje? Przeczytaj rozmowę Gazety Pomorskiej.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Karina Obara

Polityka, psychologia i kultura są ze sobą nierozerwalnie związane i dlatego fascynują mnie dziennikarsko. To, co ludzie wyprawiają na tych polach jest warte pokazania. Zdanie niech każdy wyrobi sobie sam:-)

Komentarze

4
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Izabela K

"Jest też trzecia grupa, a tę przestaje obchodzić zarówno religia, jak i polityka. Jak ich zaangażować w życie społeczne - to powinno stanowić wielkie wyzwanie współczesności." - to żadne wyzwanie, bo angażowanie ludzi w cokolwiek nie jest obowiązkowe, a nawet bywa źle odbierane, jako atak na autonomię jednostki, która ma prawo się nie interesować tym, czy owym i żyć po swojemu (skoro nie szkodzi w ten sposób innym). Należę do tej 3-ciej grupy i bardzo bym sobie życzyła, aby mnie nie przymuszać, ani nie zachęcać do udziału w polityce, czy życiu religijnym, bo mogę poczuć że mam prawo narzucać innym swoje zainteresowania, które ich nie pasjonują. A tego nikt by sobie nie życzył...

Jan2

To nie ludzie oddalają się od kościoła.
To kościół oddala się od ludzi.

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.