Cztery okrutne zbrodnie na dwóch małżeństwach w Gliwicach

Czytaj dalej
Fot. Fot. LUCYNA NENOW
Patryk Drabek

Cztery okrutne zbrodnie na dwóch małżeństwach w Gliwicach

Patryk Drabek

To były dwa morderstwa, które wstrząsnęły Gliwicami. Do obu doszło na początku XXI wieku i w obie sprawy byli zamieszani dwaj przestępcy. Resztę życia mają spędzić w więzieniu.

Rok 2004. Małgorzata i Paweł Siudzińscy to młode małżeństwo z zaledwie kilkumiesięcznym stażem. Mieszkają w domu jednorodzinnym w Gliwicach-Łabędach. Pewnego dnia kilku mężczyzn obserwuje budynek. Oceniają, że mieszkają w nim zamożni ludzie. Zdaniem przestępców, wskazują na to... plastikowe okna i dwa zaparkowane samochody - fiat punto i daewoo nubira.

Sąd ustali później, że bracia Tobiasz i Sergiusz W. oraz Roman C. zdecydowali, że wówczas zorganizują napad na ten dom. Gdy pukają do drzwi, w środku jest tylko Małgorzata. Kobieta otworzyła i ujrzała trzech mężczyzn w kominiarkach. Nie miała szans na jakąkolwiek reakcję. Bandyci skrępowali ją i zaczęli plądrować dom. Zabrali z domu przedmioty warte ledwie 700 złotych, komputer z monitorem, odtwarzacz DVD, organizer, magnetofon, aparat fotograficzny, mikrofalówkę i czajnik elektryczny. W międzyczasie z pracy wraca Paweł Siudziński. Sprawcy tłumaczą później w sądzie, że w takiej sytuacji postanowili zabrać małżonków ze sobą, wywieźć w okolice Wrocławia i przywiązać do drzewa.

Zaraz po tym, jak zamieniliby skradzione rzeczy na pieniądze, mieli zadzwonić do rodziców Małgorzaty i Pawła i podać im dokładną lokalizację małżonków. Taki był plan. W sprawę byli zaangażowani jeszcze dwaj mężczyźni, którzy nie wiedzieli, że ostatecznie wezmą udział w zbrodni.

Szymon B. miał tylko przewieźć samochód do Wrocławia, a za przechowanie „fantów”, czyli skradzionych rzeczy, był odpowiedzialny Mariusz S. Cała grupa, razem z uprowadzonym małżeństwem, pojechała w kierunku Wrocławia dwoma autami należącymi do Małgorzaty i Pawła. Sprawa skomplikowała się, a fiat punto miał stłuczkę. Jak do niej doszło? Autem jechali Sergiusz W., Szymon B. i Mariusz S. Nubirą pojechali natomiast Roman C. i Tobiasz W., a na tylnych siedzeniach znajdowali się Małgorzata i Paweł.

Pozostało jeszcze 68% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Patryk Drabek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.