Czas zakończyć konflikt wokół miesięcznic smoleńskich

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Jakubowski
Krzysztof Zyzik

Czas zakończyć konflikt wokół miesięcznic smoleńskich

Krzysztof Zyzik

Dziesiątego czerwca Jarosław Kaczyński wraz z grupą partyjnych działaczy, zwolenników PiS i części rodzin ofiar pomaszerował pod Pałac Prezydencki. Po raz osiemdziesiąty szósty od katastrofy. Tradycyjnie miesięcznica została zakłócona - komentuje redaktor naczelny nto Krzysztof Zyzik.

Tradycyjnie politycy okrzyknęli wydarzenia skandalem. Z tym, że dla władzy było nim blokowanie marszu przez przeciwników rządu.

Dla opozycji – usuwanie demonstrantów siłą. W tym Władysława Frasyniuka, legendy podziemnej „Solidarności”. Zdjęcia z Frasyniukiem niesionym za ręce i nogi przez policję były symboliczne, choć sprawa konfliktu wokół miesięcznic nie jest tak prosta i oczywista jak wymowa fotografii.

Niewątpliwe jest, że spór zaogniła ustawa o zgromadzeniach, ewidentnie skrojona pod celebrowanie miesięcznic. To przeciw temu prawu, faworyzującemu władzę, protestują obywatele. Ale także przeciwko organizacji pod płaszczykiem religijnym politycznych marszów z obowiązkową przemową prezesa. Obowiązkowo konfrontacyjną.

Z kolei władza ma swoje racje, oburzając się na zakłócanie legalnych zgromadzeń. I mówiąc o konieczności równego traktowania obywateli, nie wyłączając Frasyniuka.

Jedna i druga strona żywi się na eskalującym konflikcie, mobilizuje twarde elektoraty. A mnie dramatycznie brakuje w tym wszystkim głosu Kościoła. Hierarchowie powinni zaapelować do jednej i drugiej strony o opamiętanie. Do opozycji – by ignorowała marsze. Jakiekolwiek by one były. A do władzy – by zakończyła celebrowanie miesięcznic, które w takiej liczbie – to już trwa siedem lat! – nie leżą ani w polskiej, ani katolickiej tradycji. Kompromisem byłoby już ograniczenie miesięcznic do elementu religijnego i rezygnacja z politycznych przemówień, które zaogniają atmosferę.

Obawiam się jednak, że jeśli hierarchowie do dziś nie wyrazili w kwestii miesięcznic jasnego stanowiska, to przez wzgląd na to, że sami są mocno podzieleni.

Krzysztof Zyzik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.