Coraz więcej Ukraińców pracuje na Opolszczyźnie

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Hołod
Tomasz Kapica

Coraz więcej Ukraińców pracuje na Opolszczyźnie

Tomasz Kapica

W naszym regionie przybywa ich z każdym miesiącem. Już ponad 7 tysięcy obywateli Ukrainy płaci u nas ZUS. Jest też szara strefa.

Petro i Andrij pracują w Kędzierzynie-Koźlu jako spawacze. Pierwszy przyjechał z Donbasu, drugi z okolic Lwowa. Dzięki pracy w Polsce utrzymują swoje rodziny.

- W Kędzierzynie macie bardzo dużo zakładów - podkreślają. - Pracy wystarczy tu dla was i dla nas. My wam zajęcia nie zabieramy.

Opolscy przedsiębiorcy przyznają, że brakuje im robotników, dlatego starają się o pozyskanie jak największej liczby Ukraińców. W naszym regionie przybywa ich z każdym miesiącem. Co ważne, coraz więcej z nich pracuje legalnie, płaci podatki i ubezpieczenia społeczne.

Płacą składki jak Polacy

- W grudniu 2016 r. zgłoszonych w naszym oddziale było nieco ponad 6900 osób podających inne niż polskie obywatelstwo - mówi Antoni Malaka, dyrektor oddziału w Opolu.

Opolska jednostka ZUS ubezpiecza obecnie o ponad 100 proc. więcej cudzoziemców niż w 2014 r. Wówczas zgłoszonych do ubezpieczenia społecznego było niespełna 3 tys. pracowników.

- Dane z marca tego roku pokazują, że ich liczba przekroczyła 8300. W naszym regionie zdecydowane dominują pracownicy z Ukrainy. W przypadku obywateli pozostałych państw nie obserwujemy lawinowego wzrostu zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych - dodaje Antoni Malaka.

Warto dodać, że zatrudnieni lub prowadzący działalność obcokrajowcy podlegają polskim przepisom o ubezpieczeniach społecznych.

- Mamy bardzo dużo osób rejestrujących się z Ukrainy jak i firm, które występują w imieniu Ukraińców o możliwość podjęcia pracy w Polsce - mówi Zbigniew Juzak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Namysłowie. - W poprzednim roku zarejestrowało się w sumie 2,5 tysiąca osób.

Dyrektor Juzak przyznaje, że nie wszyscy pracują na terenie powiatu, bo niektórzy ostatecznie wyjeżdżają do innych miast czy województw.

- Cały czas brakuje jednak rąk do pracy, szczególnie tej fizycznej. Zainteresowanie podjęciem zatrudnienia wśród polskich bezrobotnych jest niewielkie, dlatego firmy sięgają po Ukraińców - dodaje Juzak.

Nie wiadomo jednak, ilu naszych sąsiadów ze Wschodu pracuje u nas nielegalnie. Szacuje się, że może ich jeszcze raz tyle, ilu opłaca składki.

Nielegalnie pracują częściej w mniejszych firmach, gdzie Państwowa Inspekcja Pracy i Straż Graniczna rzadziej przeprowadzają kontrole.

Tomasz Kapica

Staram się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego. Zajmują się sprawami, które są istotne dla mieszkańców, a także regionalną i ogólnopolską polityką. Patrzę władzy na ręce. Jeśli jest coś, o czym powinienem widzieć, to dzwoń lub pisz.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.