Coraz więcej bobrów w Opolu

Czytaj dalej
Fot. Internauta
Artur Janowski Janowski

Coraz więcej bobrów w Opolu

Artur Janowski Janowski

Jeszcze niedawno ich pojawienie się w Opolu byłoby uznawane za przyrodniczą sensację. Dziś wciąż zaskakują wielu opolan, ale wszystko wskazuje na to, że musimy się nauczyć żyć z bobrami.

Kilka dni temu bobra w Odrze - na wysokości kąpieliska Bolko - zauważył Tomasz Mijewski.

- Omal nie spadłem z roweru, tak się spieszyłem, aby sfotografować jak dużego „coś” co płynęło rzeką - opowiada opolanin. - Nie wiedziałem jeszcze, że to bóbr, po prostu zaciekawiło mnie, co może tak szybko płynąć rzeką.

Zwierzak wyszedł z wody, ale potem błyskawicznie zniknął w krzakach.

- Widziałem jednak wyraźnie, że to jest bóbr, a do tej pory nie wiedziałem, że takie zwierzęta w ogóle żyją w Opolu - przyznaje opolanin.

Zaskoczonych jest więcej. Wczoraj do naszej redakcji dotarły zdjęcia drzewa, rosnącego nad rzeką w okolicach kąpieliska Bolko. Widać na nich wyraźnie, że bóbr mocno pracował, aby je ściąć, ale jeszcze swojej roboty nie skończył.

- Nie sądzę, by takie drzewo dało się uratować - opowiada pan Marcin, który wysłał nto zdjęcia. - Mnie i moją rodzinę zastanawia, co bobry robią w Opolu i czy mamy się nastawiać na to, że za chwilę będą u nas budować tamy.

W Urzędzie Miasta Opola już kilka lat temu odnotowano pierwsze sygnały o pojawieniu się bobrów na terenie Opola.

- Występowanie bobrów na kamionce Bolko jest potwierdzone przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Opolu - mówi Małgorzata Rabiega, naczelnik wydziału ochrony środowiska. - Wiem, że bóbr europejski ma wiele stanowisk w mieście, często też migruje, więc stale pojawiają się nowe stanowiska. Nie było jeszcze prowadzonych badań co do liczebności populacji bobra w Opolu, ale można przypuszczać, że tak jak w całym kraju u nas też stale rośnie.

W Polsce bobry podlegają ochronie. Pracownicy RDOŚ przyznają, że w ostatnich kilku latach populacja tych zwierząt w naszym regionie rośnie. Zdarza się, że pojawienie się ssaków - mających bardzo mocne siekacze - powoduje szkody.

Bobry budują tamy i żeremia, często powodując zalewanie pól uprawnych. Niszczą również drzewa i to całkiem spore.

- Jak na razie nie odnotowaliśmy jednak skarg związanych z działalnością bobrów - podkreśla Rabiega.

Naczelnik przypomina, że zgodnie z prawem bobrów nie wolno chwytać, przetrzymywać czy zabijać. Ochroną objęte są też tamy i żeremia, jakie stawiają zwierzęta.

Bobry to raczej zwierzęta płochliwe i na widok człowieka uciekają. Nie są również agresywne i jeśli ktoś znajdzie się w ich pobliżu, to prostu powinien się spokojnie wycofać.

Krzysztof Maślak, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Opolu przyznaje, że strażnicy byli kilka razy wzywani do bobrów, które wystraszyły opolan. Za każdym razem, gdy patrol przyjechał na miejsce, po zwierzętach nie było jednak śladu.

Artur Janowski Janowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.