Co o seksie może usłyszeć uczeń w polskiej szkole?

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Justyna Wojciechowska-Narloch

Co o seksie może usłyszeć uczeń w polskiej szkole?

Justyna Wojciechowska-Narloch

Tylko 10 proc. uczniów nie uczestniczy w nieobowiązkowych zajęciach z wychowania do życia w rodzinie - tak wynika z szybkiego sondażu, przeprowadzone wśród dyrektorów toruńskich szkół. Wszyscy ten rodzaj edukacji uważają nie tylko za potrzebny, ale wręcz konieczny.

Wokół nauczania o dorastaniu, miłości, rodzinie i prokreacji zrobiło się gorąco po podpisaniu przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego deklaracji LGBT, która zakłada m.in. edukację seksualną zgodną ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Dla PiS stało się to motorem napędowym kampanii wyborczej, a prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że trzeba bronić polskie dzieci przed seksualizacją.

Młodzież się garnie

Tymczasem lekcje wychowania do życia w rodzinie, które są realizowane na poziomie podstawówki, gimnazjum oraz szkół średnich, cieszą się dużym zainteresowaniem ze strony uczniów. Mimo że są to zajęcia nieobowiązkowe i nie na ocenę. Dyrektorzy starają się tak układać plany lekcji, by wypadały one jako pierwsza bądź ostatnia godzina w danym dniu.

Przeczytaj dalszą część artykułu.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Justyna Wojciechowska-Narloch

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.