Co dalej z dodatkami dla personelu walczącego z koronawirusem na pierwszej linii frontu? Lubuskie szpitale: mamy wiele pytań!

Czytaj dalej
Fot. Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska

Co dalej z dodatkami dla personelu walczącego z koronawirusem na pierwszej linii frontu? Lubuskie szpitale: mamy wiele pytań!

Natalia Dyjas-Szatkowska

Sporo emocji wokół dodatkowych finansowych dla medyków, którzy walczą na pierwszej linii frontu z epidemią koronawirusa. Lubuskie szpitale chciałyby wiedzieć komu i jak będą one wypłacane. Jak długo? Od kiedy? W ostatnich dniach rodzi się sporo pytań. A co z odpowiedziami?

W ostatnim czasie dużo mówiło się o dodatku finansowym dla m.in. lekarzy walczących z epidemią koronawirusa na pierwszej linii frontu.

W poniedziałek, 30 listopada, marszałek Elżbieta Anna Polak zwołała w sprawie dodatków widekonferencję. Dlaczego?

- Tematem jest nowela ustawy covidowej - wyjaśniała zebranym marszałek Elżbieta Anna Polak. - W sobotę Sejm przegłosował kolejną zmianę. Co to oznacza dla medyków, dla szpitali, które są postawione w stan gotowości? I na tej pierwszej linii frontu zajmują się leczeniem chorych na COVID-19?

Marszałek Elżbieta Anna Polak przypomina, że w październiku została przyjęta pierwsza nowelizacja "ustawy covidowej": - Która zakładała dodatki dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia, zaangażowanych w walkę z COVID-19 - tłumaczy E. A. Polak. - Nasze szpitale w Gorzowie Wlkp., w Zielonej Górze i Pulmonologiczno-Kardiologiczny w Torzymiu są postawione w stan gotowości i stanowią fundament walki z COVID. To tu mamy najwięcej łóżek covidowych. Sobotnia nowela ustawy covidowej wprowadza zasadniczą zmianę, polegającą na tym, że dodatki będą przysługiwały tylko personelowi na podstawie decyzji administracyjnej wojewody.

Szpitale podpisały już umowy. Co teraz?

Marszałek zauważa, że szpitale podpisały już umowy z lekarzami, z personelem. - A w tej chwili nie mamy jasnej interpretacji, czy nadal wszystkie [osoby walczące z COVID-19] będą te dodatki otrzymywać - mówi marszałek. - Czy będzie to tylko ten personel, skierowany do pracy z chorymi na podstawie decyzji administracyjnej wojewody?

Marszałek zauważa, że osobną kwestią jest czas otrzymywania dodatków. Do kiedy personel szpitali mógłby je otrzymywać? Mnożą się pytania, a te mogą powodować niepokój.

"Nie można różnicować lekarzy"

- Ta ustawa to nieporozumienie - uważa Prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Zielonej Górze, dr Marzenna Plucińska. -Pierwsza ustawa, która zabezpieczała dodatki dla wszystkich lekarzy, została ustanowiona 28 października, podpisana przez prezydenta. I nieopublikowana. Ta nowelizacja, według środowiska lekarskiego, jest nie do przyjęcia. Postulujemy od dawna, że nie można różnicować lekarzy pracujących z pacjentami z COVID-19 na tych, którzy są powołani przez wojewodę i na tych, którzy nie są powołani i zgłaszają się np. sami. To jest bardzo trudna praca. Nie można doprowadzić do sytuacji, że lekarze, którzy podjęli się tego zadania, będą w gorszej sytuacji, nie będą tak wynagradzani, jak lekarze powołani przez wojewodę.

Takie jest stanowisko Naczelnej Izby Lekarskiej i naszej Izby Lekarskiej.

Marszałek tłumaczyła, gdy pojawiły się pierwsze informacje o dodatkach, napisała list do placówek w regionie, z prośbą o solidarność przy organizacji kadry szpitala tymczasowego w Zielonej Górze. Spotkało się to z dobrym odzewem.

Wideo: do szpitala tymczasowego dojeżdża sprzęt:

- Teraz nie wiem, co będzie w związku z tym, co w sobotę zostało w Sejmie przegłosowane - martwi się Elżbieta Anna Polak.

Zapewnienie od NFZ, że umowy będą zachowane

- Zakładaliśmy, że programem dofinansowania pracy dla pracowników medycznych obejmiemy w listopadzie około 500 osób - mówi prezes Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp., Jerzy Ostrouch. - W tej grupie są nie tylko lekarze, ale i pielęgniarki, ratownicy medyczni, laboranci. Szacowaliśmy koszty tych dodatkowych wynagrodzeń na poziomie ok. 1,5 mln zł brutto. To pozwala nam na bieżące funkcjonowanie w szpitalach. Od początku października każdego dnia w naszym szpitalu jest około 230 chorych na COVID-19 pacjentów. Zapowiadane zmiany w ustawie wywołały pewien niepokój wśród wszystkich pracowników medycznych szpitala. Zaciągnęliśmy zobowiązania, podpisaliśmy umowy z lekarzami... NFZ podpisał z nami umowy w listopadzie, według tych standardów wynagrodzeń, o których wcześniej mówili. Dziś otrzymałem zapewnienie szefa LOW NFZ, pana Piotra Brombera, że te umowy, które zostały zawarte z NFZ, a dotyczą pracowników medycznych w naszym szpitalu, będą zachowane.

- Również jestem w kontakcie z dyrektorem Bromberem - mówi Antoni Ciach, dyrektor ds. lecznictwa Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze. - Cały czas dyrektor potwierdza, że umowa, którą mamy zawartą z NFZ na dodatki dla personelu, którzy bezpośrednio pracują z pacjentami covidowymi, obowiązuje.

A. Ciach podkreśla jednak, że chciałby informacji od ministerstwa zdrowia, że ta umowa będzie nadal obowiązywać. A personel będzie miał zapewnioną gratyfikację za walkę z COVID-19 w kolejnych miesiącach.

- Inna sprawa, to kwestia zatrudniania w szpitalu tymczasowym - zauważa Antoni Ciach. - W związku z tą ustawą jest więcej pytań niż odpowiedzi. Mam deklarację z Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego, że będziemy w kontakcie i będziemy te pytania i odpowiedzi porządkować. Jeżeli chodzi o szpital tymczasowy, musimy się wesprzeć ludźmi z zewnątrz. W tej chwili mamy przesuniętych około 30 lekarzy z naszego "poletka" do pracy w szpitalu tymczasowym. Ale na więcej nas za bardzo nie stać.

Pytań, jak mówi Antoni Ciach, jest znacznie więcej. Warto, by rozwiać wątpliwości.

- Mam nadzieję, że uzyskamy odpowiedzi, mamy bardzo niewiele czasu na rozmowy [z zatrudnianym personelem], bo od 7 grudnia zaczynamy prace w szpitalu tymczasowym - zauważa przedstawiciel Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze. - Na pewno od tych rozmów będzie zależało, w jakim zakresie będziemy mogli rozpocząć jego funkcjonowanie. Bardzo liczę na współpracę z LUW i NFZ.

Marszałek Elżbieta Anna Polak zapewnia, że zwróci się do ministerstwa zdrowia z pytaniami na temat dodatków dla personelu walczącego na pierwszej linii frontu z COVID-19. Czy Elżbieta Anna Polak rozmawiała może już w tej sprawie z wojewodą?

- Dzisiaj [w poniedziałek, 30 listopada] nie, ponieważ zbieramy informacje od naszych szpitali - tłumaczy nam Elżbieta Anna Polak. - Jaka jest sytuacja w szpitalach, jakie będą skutki finansowe, ilu takich decyzji oczekują od wojewody. Po to się spotykamy, by ustalić, jakie są skutki noweli przegłosowanej w sobotę.

Marszałek podkreśla, że szpitale wciąż zatrudniają lekarzy, dlatego władze samorządu województwa, lecznice, chcą wiedzieć, czy np. cały personel zatrudniany do lecznicy tymczasowej, będzie otrzymywał dodatki za walkę z pandemią koronawirusa.

- Bo niestety nowela sobotnia to ogranicza - mówi Elżbieta Anna Polak.

Od razu po konferencji wysłaliśmy pytania na temat dodatków do Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego. "Jak będzie wyglądać finansowanie dodatków dla osób walczących z COVID-19? Czy rzeczywiście otrzymają je tylko osoby, które zostały skierowane do pracy przez pana wojewodę? Od kiedy pracownicy służby zdrowia mogą liczyć na dodatki? Jak długo będą one wypłacane?" - takie pytania zadaliśmy w LUW. Czekamy na odpowiedź.

Premier Morawiecki wyjaśnia sprawę wynagrodzeń

Do sytuacji dodatków na swoim oficjalnym profilu facebookowym odniósł się również premier Mateusz Morawiecki.

Napisał on m.in., że: "(...) zadaniem ustawy od początku było i jest zapewnienie dodatkowego 100 proc. wynagrodzenia dla medyków delegowanych do pracy przez wojewodów. Wszyscy inni, którzy już teraz pracują na pierwszej linii walki z COVID 19 w szpitalach II i III poziomu, a także ratownicy medyczni i diagności z laboratoriów szpitalnych, mają gwarancję wypłaty dodatkowego pełnego wynagrodzenia począwszy od 1 listopada. Decyzję taką, w uzgodnieniu ze mną, już miesiąc temu podjął minister zdrowia Adam Niedzielski. Wypłata za listopad nastąpi do 10 grudnia (...)".

Natalia Dyjas-Szatkowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Pro Media Sp. z o.o.