Białowieża jest jak Twin Peaks. Duszna i mroczna

Czytaj dalej
Fot. Archiwum prywatne
Julia Szypulska

Białowieża jest jak Twin Peaks. Duszna i mroczna

Julia Szypulska

- Niektórzy przyjeżdżają do Białowieży, zobaczą, co trzeba, np. kładkę „żebra żubra“ i już nigdy tu nie wracają. Innych Białowieża wciąga jak bagno - mówi pisarka Anna Kamińska, autorka książki o tej miejscowości. Ją wciągnęła.

- „Białowieża szeptem” to pani najnowsza książka. Dlaczego Białowieża? Skąd pomysł na książkę o zamierającej wsi na końcu świata? Nie lepiej było wydać zgrabny kryminał?

- Książka o Białowieży jest - jak ktoś powiedział - „odpryskiem” opowieści o Simonie Kossak. Od czasu pracy nad „Simoną” wracam do Białowieży, pojawiam się tam od czasu do czasu i słuchając opowieści różnych ludzi postanowiłam część z nich przelać na papier.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Julia Szypulska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.