KS

Baner z ceraty to nie jest odpad, więc co z nim zrobić?

Ostania kampania wyborcza wybitnie zaowocowała w banery uliczne. Koszt jednego w zależności od wielkości to co najmniej kilkaset złotych. Ostania kampania wyborcza wybitnie zaowocowała w banery uliczne. Koszt jednego w zależności od wielkości to co najmniej kilkaset złotych.
KS

Większość schronisk dla zwierząt na Opolszczyźnie wcale nie chce banerów wyborczych w darowiźnie. Prawdopodobnie za utylizację wyjątkowo dużej liczby banerów komitety będą musiały zapłacić.

Nyska firma Kaja, która produkuje i zadrukowuje banery reklamowe, wstępnie umówiła się z kilkoma komitetami wyborczymi, że przyjmie niepotrzebne materiały z powrotem. Zmyje chemicznie nazwiska, fotografie twarzy i inne elementy charakterystyczne, a potem przekaże w darze dla jakiegoś schroniska dla zwierząt.

Dużo jednak nie wezmą, bo nie mają mocy przerobowych. Problem w tym, że większa część schronisk banerów wcale nie chce, choć w internecie mnożą się informacje, że jest inaczej.

Poszła plotka, że banery chętnie przyjmą schroniska  dla zwierząt, ale tam nie bardzo są one potrzebne

Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
KS

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.