Aktywny weekend niedaleko od domu? Jest gdzie i co robić

Czytaj dalej
Fot. Fot. archiwum/krzysztof świderski
Edyta Hanszke

Aktywny weekend niedaleko od domu? Jest gdzie i co robić

Edyta Hanszke

W 2014 roku z noclegów w województwie opolskim skorzystało ponad 33 tysiące zagranicznych gości, o 4,5 procent więcej niż w 2010 r. W 2017 roku było ich ponad 48 tysięcy, a łącznie z Polakami dłużej niż dzień spędziło w regionie 422 tysiące osób. To miara tego, jak rozwija się regionalna turystyka, także dzięki unijnej pomocy.

W listopadzie 2018 roku Zamek Moszna otrzymał certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej dla najlepszego produktu turystycznego w kraju. Do końca ubiegłego roku miało go odwiedzić 250 tysięcy gości.

Tomasz Ganczarek, prezes podlegającej urzędowi marszałkowskiemu spółki, podawał nto, że w 2013 roku, po przejęciu obiektu od szpitala, zanotowano około 70 tysięcy biletowanych wejść, rok później - 120 tysięcy, w 2015 roku - 160 tysięcy, w kolejnym - ponad 200 tysięcy, a w 2017 roku - 230 tysięcy. - Rekordowy w 2018 roku i pięcioletniej historii działalności spółki był maj, kiedy odwiedziło nas 60 tysięcy gości - mówił prezes i ocenił, że z tym poziomem odwiedzających Moszna może już się porównywać do Zamku Książ czy niektórych nad Loarą.

Gros trafiających do Mosznej to turyści jednodniowi: wpadają, żeby pospacerować po odświeżonym parku, pooglądać pałac z zewnątrz, przejść trasami turystycznymi po wnętrzach.

W czerwcu i podczas wakacji goszczą tu dzieci i młodzież na „zielonych szkołach” i koloniach. Od kwietnia do września pałacowe pokoje hotelowe są zajęte niemal w 100 proc. Średnio każdego dnia mieszka tu około 100 osób.

Zamek stał się też modny wśród fanów larpów (zabaw à la improwizowane sztuki teatralne) w klimacie Wiedźmina, Harry’ego Pottera czy XIX-wiecznej arystokracji. Bierze w nich udział po 100 osób, a Moszną szczególnie upodobali sobie Skandynawowie.

Prezes Ganczarek uważa, że osiągnięcie 300 tysięcy odwiedzających jest możliwe za 2-3 lata, po przeprowadzeniu remontów: renowacji okien, ocieplenia, wymiany kotłowni, zwiększeniu bazy noclegowej. Ma to być w części sfinansowane z puli unijnej.

W latach 2014-2020 spółka przygotowała dwa duże projekty warte około 6 milionów złotych i dwa małe - za kolejne 200 tysięcy.

Nie tylko Zamek Moszna może się na Opolszczyźnie poszczycić certyfikatem POT. Zdobyły go także Dni Twierdzy Nysa, JuraPark Krasiejów (zasłużył nawet na specjalny złoty certyfikat) i Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu.

Hitem, po otwarciu w 2010 roku, okazał się JuraPark w Krasiejowie, utworzony na terenie dawnego wyrobiska kamienia wapiennego, gdzie odkryto ślady prehistorycznych gadów, w tym opolskiego - Silesaurusa opolensisa. 

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Edyta Hanszke

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.