Afera dębowa w Wołczynie. Bandyci chcieli zabijać świadków

Czytaj dalej
Fot. Mirosław Dragon
Mirosław Dragon

Afera dębowa w Wołczynie. Bandyci chcieli zabijać świadków

Mirosław Dragon

Afera dębowa pokazała patologie Polski powiatowej: tumiwisizm urzędników, opieszałość policji, pobłażliwość prokuratury i przewlekłość sądów. Właśnie to tak bardzo rozzuchwalało bandytów.

Scena pierwsza: oburzeni mieszkańcy dzwonią do urzędu miejskiego i na posterunek policji w Wołczynie z interwencją, że w Rożnowie masowo wycinane są drzewa. Słyszą w odpowiedzi, że wszystko jest w porządku, bo na wycinkę jest pozwolenie. Po czasie okazało się, że nic nie jest w porządku, a w Rożnowie wyrżnięto nielegalnie cały las.

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mirosław Dragon

Dziennikarz „Nowej Trybuny Opolskiej" i portalu internetowego Nto.pl

Można do mnie pisać: mdragon@nto.pl

lub dzwonić: 510 026 553

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.