12 listopada, czyli od kroku do demokracji po pojednanie z Niemcami

Czytaj dalej
Fot. wikimedia commons
Arkadiusz Krystek

12 listopada, czyli od kroku do demokracji po pojednanie z Niemcami

Arkadiusz Krystek

Jaśnie nam panujący ustanowili „uroczystym Świętem Narodowym” dzień po Narodowym Święcie Niepodległości. Oto pięć wydarzeń z 12 listopada, czyli przypadających w nowe Święto Narodowe...

W 1454 roku król Kazimierz IV Jagiellończyk wydał przywilej nieszawski, który ograniczał władzę panującego. Ważne decyzje zostały uzależnione od szlacheckich sejmików. Król nie mógł m.in. ustanawiać nowych praw i zwoływać pospolitego ruszenia bez odwołania się do sejmików.

Statuty nieszawskie, które później zostały rozszerzone w przywileju piotrkowskim, należą, obok przywileju koszyckiego i konstytucji nihil novi, do najważniejszych dokumentów na drodze do wprowadzenia w Polsce systemu demokracji szlacheckiej.

A może coś nie z tej ziemi... Pod Łowicz 12 listopada można się wybrać, by uczcić 83. rocznicę upadku meteorytu. Największy obiekt z deszczu meteorytowego (ok. 10 kg) znaleziono koło wsi Krępa, mniejsze we wsiach: Reczyce, Wrzeczko, Seligów.

Nowy dzień wolny w listopadzie można też poświęcić 69. rocznicy urodzin Teatru Nowego w Łodzi. 12 listopada 1949 zainaugurował swoją działalność przedstawieniem sztuki socjalistycznej Vaška Kani „Brygada szlifierza Karhana”.

Teatr Nowy powstał „jako teatr politycznie zaangażowany i programowo współczesny, który za cel stawiał sobie wychowanie socjalistycznego człowieka. Wyłonił się, z pracującej nad metodą Stanisławskiego, Grupy Młodych Aktorów, do której należeli m.in.: Kazimierz Dejmek, Janusz Warmiński, Danuta Mancewicz, Barbara Rachwalska, Janusz Kłosiński, Wojciech Pilarski. Teatr, który w myśl zasady pracy kolektywnej, działał pod zbiorowym kierownictwem. (...) Niedługo później wyrósł na teatr pokoleniowy, a jego oblicze nierozerwalnie związane było z inscenizatorem, a potem dyrektorem tej sceny – Kazimierzem Dejmkiem” – można przeczytać na stronie teatru.

Jak nie teatr, to może kino? 12 listopada 1962 roku odbyła się premiera filmu „O dwóch takich, co ukradli Księżyc” w reżyserii Jana Batorego na podstawie powieści Kornela Makuszyńskiego. W rolach głównych Lech Kaczyński (Jacek) i Jarosław Kaczyński (Placek).

Z kolei 29 lat temu, dwa dni po upadku muru berlińskiego w Krzyżowej odprawiono Mszę Pojednania z udziałem premiera pierwszego niekomunistycznego rządu Polski Tadeusza Mazowieckiego i kanclerza RFN Helmuta Kohla.

Biskup opolski Alfons Nossol podkreślił, że dar wzajemnego przebaczenia jest heroizmem, który należy podjąć, aby móc budować nowy rozdział w koegzystencji dwóch doświadczonych przez historię narodów.

– Odejdźmy od ołtarza w kierunku dobrej, pokojowej, błogosławionej przez Boga przyszłości dla naszych narodów, dla narodu polskiego i niemieckiego, dla nas wszystkich w Europie – mówił kanclerz Kohl.

I pomyśleć, że gdyby nie rządzący, wszystkie te rocznice mogłyby przejść bez echa. Swoją drogą mogli ustanowić wolne już po II turze wyborów samorządowych, co za różnica trzy tygodnie czy tydzień przed świętem...

Arkadiusz Krystek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Pro Media Sp. z o.o.