Radosław Dimitrow

10 lat temu tornado zmiotło ludziom domy i... od tego czasu dzieli mieszkańców

Taki widok zastały służby ratownicze, które wezwali mieszkańcy zaraz po przejściu tornada. Fot. Archiwum Taki widok zastały służby ratownicze, które wezwali mieszkańcy zaraz po przejściu tornada.
Radosław Dimitrow

Dokładnie 15 sierpnia 2008 r. przez Sieroniowice, Balcarzowice i Błotnicę Strzelecką przeszła trąba powietrzna, która zniszczyła ok. 150 domów, a także powaliła miejscowe lasy. Mimo tego, że cudem wtedy nikt nie zginął, a domy udało odbudować, mieszkańcy nie zamierzają hucznie świętować - to z powodu zawiści.

Trąba powietrzna uformowała się w rejonie przysiółka Kopanina i Zimna Wódka w powiecie strzeleckim. Najpierw żywioł powalił miejscowy las łamiąc drzewa jak zapałki, a potem przeciął autostradę A4 przewracając samochody.

Następnie trąba przeszła przez Sieroniowice, Balcarzowice i Błotnicę Strzelecką niszcząc wszystko co stanęło jej na drodze - znaki, latarnie, garaże, a nawet całe domy. To tam straty były największe. Pas, którym szło tornado miał rozpiętość aż pół kilometra, a prędkość wiatru oszacowano na ponad 350 kilometrów na godzinę.

Choć dzięki pomocy z zewnątrz udało się odbudować zniszczone wsie, to hucznego święta na 10-lecie nie będzie. Wydarzenia z 2008 r. mocno podzieliły bowiem mieszkańców. 

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Radosław Dimitrow

Jako dziennikarz „Nowej Trybuny Opolskiej” i portalu nto.pl staram się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego. Zajmuję się sprawami, które są istotne dla mieszkańców. Relacjonowałem już m.in. przejście tornada, powódź, liczne procesy sądowe, a także ujawniałem informacje niewygodne dla władz: przypadki mobbingu i nieprawidłowości w pracy urzędów. Uważam, że praca dziennikarza polega nie tylko na opisywaniu, ale także naprawianiu rzeczywistości, dlatego przy okazji klęsk żywiołowych niosłem pomoc poszkodowanym, a podczas epidemii koronawirusa organizowałem wsparcie dla służby medycznej.

Na co dzień szczególnie bliskie są mi sprawy mieszkańców powiatów strzeleckiego i krapkowickiego. Jeśli jest coś, o czym powinienem widzieć, to dzwoń lub pisz.

Moją pasją jest filmowanie. Od 2017 r. pełnię w redakcji funkcję wydawcy wideo oraz kieruję pracą studia nto tv, które działa w Opolu. Jestem twórcą programów telewizyjnych i dokumentalnych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nto.pl

Pro Media Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Pro Media Sp. z o.o.